Interfejs OBD (ang. On Board Diagnostic – pol.diagnostyka pokładowa) postał w latach 90-tych na zlecenie władz stanu Kalifornia, w celu ujednolicenia standardu diagnozy usterek, mogących wpływać na wzmożone wydzielanie przez samochód do atmosfery szkodliwych związków chemicznych. W 1996 r. w USA pojawiła się druga , bardziej rozwinięta odsłona pod nazwą OBD II.

Geneza powstania diagnostyki pojazdowej.

Diagnostyka pokładowa dostosowana do Unii Europejskiej przyjęła nazwę EOBD (ang. European On Board Diagnostics) i oparta jest głównie na OBD II. Diagnostyka pokładowa EOBD obowiązuje w Europie od 2000 roku w stosunku do wszystkich nowo rejestrowanych samochodach osobowych, lekkich pojazdów użytkowych o dopuszczalnej masie całkowitej do 3.5 tony i mających 9 miejsc siedzących. Z kolei od 2003 roku, EOBD obowiązuje dla nowo rejestrowanych samochodów osobowych i lekkich pojazdów użytkowych wyposażonych w silniki wysokoprężne. EOBD zostało już dostosowane do norm Euro 5. Istnieją już dokumenty aplikacyjne do normy Euro 6 z których wynika, że nastąpi bardzo duże zaostrzenie granicznych wartości według EOBD.

System diagnostyczny OBD został wprowadzony tylko w celu nadzorowania pracy układu spalinowego i urządzeń zmniejszających zanieczyszczanie środowiska. Jego twórcom przyświecała idea, że pojazd powinien odpowiadać przepisom nie tylko podczas dopuszczania go do ruchu i okresowych kontroli, lecz przez cały czas eksploatowania. Dlatego na desce rozdzielczej pojazdów obsługujących OBD II umieszczono lampkę kontrolną MIL (Malfunction Indicator Light). Sygnalizuje usterki wykryte przez system OBD. Oprócz tego błędy są zapisywane w pamięci samochodu, aby można je było odczytać i uzyskać w ten sposób listę nieprawidłowości.

Jak wykryć usterki ?

Chcąc wykryć usterki, musimy wykonywać wszystkie czynności według ściśle określonej kolejności na podstawie występujących objawów niesprawności pojazdu oraz kodów usterek zapisanych w pamięci sterownika. Wykorzystuje się przy tym możliwości diagnostyki pokładowej EOBD a także diagnostyki zewnętrznej. Wykrywanie usterek, odczytywanie pamięci diagnostycznej pojazdu, testy diagnostyki warsztatowej oraz elektryczną komunikację z przyrządami zewnętrznymi wykonuje się przy pomocy komputerowych testerów diagnostycznych.

Kody usterek odczytywane są za pomocą testera kodów, a diagnosta otrzymuje informacje o: 
- nieprawidłowym działaniu np. czujnika ciśnienia doładowania, czujnika temperatury, 
- kodzie usterki np. zwarcie, nieprawidłowy sygnał,
- warunkach towarzyszących zarejestrowaniu usterki np. prędkość obrotowa silnika, temperatura silnika, prędkość pojazdu itd. 

Gdy odczytana zostanie zawartość kody usterki w stacji obsługi pojazdu, wykonuje się czynność kasowania z pamięci tego kodu usterki za pomocą testera diagnostycznego.

Dzięki złączu diagnostycznemu możemy bardzo łatwo odczytać kody błędów poszczególnych sterowników pojazdu. Mając informacje o zapisanych błędach, możemy samodzielnie usunąć usterkę lub zlecić naprawę specjalistycznemu serwisowi. Zazwyczaj istnieje możliwość skasowania zapisanego błędu przed naprawą lub po jej wykonaniu. W niektórych samochodach część usterek powoduje przejście silnika w tryb awaryjny – samochód nie ma mocy, z trudnością przekracza 2 tysiące obrotów. Dzięki możliwości skasowania błędu istnieje szansa na wyłączenie trybu awaryjnego, jeżeli usterka nie włączy go ponownie.

Oprócz możliwości odczytywania błędów i ich kasowania, złącze diagnostyczne pozwala na sprawdzanie wielu różnych parametrów podczas pracy silnika (np. obroty silnika, ciśnienie paliwa, temperatura silnika, działanie sondy lambda, itp.)

Czy możemy samodzielnie diagnozować swój samochód ?

Aby samodzielnie wykonywać diagnozę pojazdu, używając złącza OBD potrzebujemy skanera oraz współpracującego z nim oprogramowania. Skanery mogą łączyć się z komputerem, tabletem lub smartfonem przy pomocy: Bluetooth, Wi-Fi lub kabla USB.

Skaner na USB - może się z nim łączyć tylko na komputerach PC Windows, ewentualnie Mac OSX i Linux. Sam skaner na USB jest dosyć tani, drogie jest za to programowanie. To dodatkowy wydatek rzędu 150-500 zł. Darmowe demo wersje są często bardzo okrojone i wyczytanie z nich czegokolwiek jest praktycznie niemożliwe. Najpopularniejsze oprogramowanie to PCMSCAN, Dash Command, ScanXL.

Skaner na Bluetooth - najbardziej uniwersalny, nie poradzi sobie tylko z iPhonem, ponieważ Apple stosuje inny protokół Bluetooth, więc z urządzeniami iOS będzie współpracować tylko wersja WiFi. Za to bez problemu zadziała z Androidem, Symbianem, Windows Phonem, ale także z PC z odbiornikiem Bluetooth. Tutaj warto skorzystać z aplikacji Torque na Androida, bardzo rozbudowanej i polecanej, w cenie kilkunastu złotych w sklepie Google Play. Niektóre radia samochodowe, np. wybrane modele Parrota, mogą łączyć się ze skanerem po Bluetooth i wyświetlać informacje na swoim ekranie. Niektórzy sprzedawcy opatrują adaptery dopiskiem ELM327. Jest to nazwa mikrokontrolera produkowanego przez kanadyjską firmę ELM Electronics. Jednak nie ma pewności, że modele oferowane do nabycia w internecie są wyposażone w oryginalny układ. Zamiast niego mogą skrywać tanią podróbkę.

Skaner na WiFi - najdroższe rozwiązanie i jedyne możliwe w przypadku iPhonów. Współpracuje również z telefonami z systemem Android. Skaner tworzy własną sieć WiFi. Wadą tego rozwiązania jest to, że w tym samym czasie nie możemy korzystać z internetu na telefonie. Najpopularniejsze aplikacje na iPhona to między innymi Dash Command, OBD Doctor, OBD Fusion.

Czy diagnostyka jest bezpieczna ?

Używanie skanerów diagnostycznych jest całkowicie bezpieczne, pod warunkiem, że nie mamy do czynienia z podróbką niewiadomego pochodzenia. Warunkiem koniecznym do bezproblemowego użytkowania skanera jest jego zgodność ze standardem EOBD. Wybór urządzeń dostępnych w internecie jest duży, jednak należy do okazji podchodzić ostrożnie. Poza uczciwymi sprzedającymi handlującymi, trafić można na podejrzane oferty z podróbkami wyposażonymi w pirackie oprogramowanie. Zdarzają się też oferty interfejsów, które po zakupie okazują się, że są bez oprogramowania.

Tanie, ale sprawdzone skanery pozwalają na samodzielne rozpoznanie usterki, dzięki czemu możemy uniknąć naciągnięcia w nieuczciwym warsztacie. Warto natomiast pamiętać, że skaner to narzędzie, które musimy umiejętnie używać. Oprócz urządzenia, potrzebna jest jeszcze minimalna wiedza, aby przypadkowo nie dokonać groźnej modyfikacji dla sterowników pojazdu.

Obserwowanie parametrów auta na ekranie smartfona sprawia dużą przyjemność. Można ją sobie zapewnić już za kilkadziesiąt złotych, tyle kosztuje moduł do nawiązywania bezprzewodowych połączeń między interfejsem OBD II i smartfonem. Dopłacając ok. 15 zł za aplikację Torque Pro, mamy możliwość uzyskania dodatkowych informacji. Wówczas można np. rejestrować przebytą trasę (łącznie z bieżącą prędkością jazdy) i podglądać ją w serwisie Google Maps.

Obserwując podane wartości czasami możliwa jest samodzielna identyfikacja usterki auta. Przykładowo: jeśli wskaźnik doładowania nie osiąga wartości maksymalnej, mamy do czynienia z nieszczelnością układu dolotowego, a jeśli napięcie spoczynkowe akumulatora (przed uruchomieniem zimnego silnika) wynosi poniżej 12,5V, konieczne jest jego doładowanie. Oprócz wstępnej diagnostyki za pomocą telefonu możemy także wyświetlić kody błędów i usunąć je.